Strona główna
Aktualności
Gniezno rodu Piastów
Ośrodek Kultury Słowiańskiej
Drużyna
Spektakle
Jarmark Średniowieczny 2007
Jarmark Średniowieczny 2006
Jarmark Średniowieczny 2005
Słowiańskie ciekawostki
Webmaster

   
 

LEGENDA O LECHU
czyli o tym jak Gniezno powstało

W czasach odległych, gdy ziemie Polan porastały bory nieprzebyte, a zwierzyny pełne. Zdarzyła się rzecz, która dała początek wspaniałej historii trzech bratnich krajów. Oto jeden z zacnych komesów* plemion starosłowiańskich cieszący się wielkim posłuchem zarówno wśród wojów jak i u kmieci wezwał swych synów by rozprawiać o rzeczach dla słowiańszczyzny ważnych. A trzeba wiedzieć, że wódz ów dzielny, był już stary i do drogi ku Nawii się sposobił. Rzecz miała miejsce przed tyloma wiekami, że trudno dziś nawet rzec, której Zadrudze słowiańskiej mąż ów przewodził. Pewnym jest jednak, że synów miał trzech i że w mądrości swojej wolę dla zachowania pokoju między braćmi przedstawił tymi słowy - Synowie moi, krwi moja, jako, że każdego z Was równo miłuję żadnemu nic nie dam ponad drużynę najdzielniejszych wojów i gromadę niewiast robotnych i pięknych. Wziąć też możecie każdy po równo zwierzyny, która do drogi jest zdolna. A i ze skarbca też wam nie poskąpię. Chcę jednak byście ruszyli w drogę nowe ziemie szukać dla ludów naszych - to rzekłwszy Żercę wołać nakazał by go w zaświaty sposobił. Kiedy więc przyszedł na niego czas ogień święty oczyścił ciało ojca, popielicę z prochami wraz z bronią i wszystkim co w zaświatach wodzowi wielkiemu potrzebne być mogło złożono w ziemi.

Ledwo usypano kurhan i triza* przycichła synowie dobrawszy wojów o sile i męstwie wielkim zebrali się z dobytkiem do drogi. Trudno rzec czy spodobała im się wola ojca, ale by pamięci rodzica dobrej nie pohańbić i by bogów nieposłuszeństwem wobec woli starszych nie rozgniewać, w drogę niezwłocznie ruszyli. Jako, że trudno im było się rozstać ale i dla bezpieczeństwa początek drogi obrali wspólny. Przedzierali się przez bory pełne zwierza w poszukiwaniu ziemi, na której każdy mógłby się osiedlić. Lasy ogromne i bogate rozwidniać się poczęły. Wtedy oczom braci: Lecha, Czecha, i Rusa ukazał się widok przepiękny. Dolina ogromna rozpostarta między pagórkami w koło zaś mnóstwo było jezior od ryby gęstych. Tu więc postanowili w drodze odpocząć, a że wieczór już był i zmęczenie dawało im się we znaki wszelkie decyzje na ranek zostawili bo wtedy umysł jaśniejszy.

Obozowisko rozłożywszy na najwyższym wzgórzu - przy potężnym dębie posnęli. Rankiem dopiero o wschodzie słońca gdy wstawać poczęli, Lech dostrzegł na drzewie ogromne orle gniazdo. Nad dębem wysoko szybował wielki biały ptak. Tak się ten widok spodobał Lechowi, że rzekł do braci swoich - Wokół tego dębu gród ze swym ludem wzniosę, a orzeł mi będzie znakiem. Od gniazda orlego nazwę też to miejsce Gniezdnem. Pożegnawszy się z Lechem, bracia ruszyli każdy w swoją stronę. Rus dotarł do ziemi bogatej daleko na wschód od Gniezdna, a Czech ze swoją drużyną osiadł na południu. Tak oto poczęło się Gniezno dawniej zwane Gniezdnem - miasto, które dało początek silnemu niegdyś państwu Polan.

Opracowanie legendy opiera się na "Klechdach domowych" (Nasza Księgarnia - 1989), opowieściach rodzinnych, oraz scenariuszu widowiska przygotowywanego przez Grupę Widowisk Historycznych Comes. Źródło igniezno.pl 

*Dla zachowania obrazu czasów stosujemy słownictwo zaczerpnięte z kultury Słowian:

Nawiia - kraina w zaświatach, do której odchodzą według wierzeń słowiańakich zmarli
Komes (spotykana też łacińska wersja zapisu comes) - wódz, odpowiednik księcia rodowego
Zadruga - wspólnota rodowa często identyfikowana także z osadą
Żerca - postać mocno osadzona w wierzeniach Słowian, pełni funkcję kapłana i szamana jest łącznikiem między światem żywych i zaświatami

Triza - uroczystość pogrzebowa

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pozycjonowanie Gniezno